nie wiem, czy tak jest wszędzie. właściwie to wiem, że nie jest. nie wiem, czy to powinno TAK być. i tego nie wie też nikt inny.
więc ja jestem tą, o której się nie mówi. o której się mówi, kłamiąc. ta, którą próbuje się usprawiedliwić, a która wcale tego nie chce.
nie jest za dobrze. nie do końca źle. chwilowo wcale się nie martwię, nie cieszy mnie też nic. udaję, bądź usiłuję nie czuć.
w gruncie rzeczy tak jest nawet łatwiej. oprócz poczucia pustki i ogólnego bezsensu, da się jakoś pociągnąć. nie myślę nad tym, co było, nie myślę o tym, co będzie. jest mi wszystko jedno, kiedyś, niedługo i tak skończę.
--
nie chcę dalej, nie wiem, co dalej. potrzebuję i nie chcę i brak i nie troszczę się o to.
więc ja jestem tą, o której się nie mówi. o której się mówi, kłamiąc. ta, którą próbuje się usprawiedliwić, a która wcale tego nie chce.
nie jest za dobrze. nie do końca źle. chwilowo wcale się nie martwię, nie cieszy mnie też nic. udaję, bądź usiłuję nie czuć.
w gruncie rzeczy tak jest nawet łatwiej. oprócz poczucia pustki i ogólnego bezsensu, da się jakoś pociągnąć. nie myślę nad tym, co było, nie myślę o tym, co będzie. jest mi wszystko jedno, kiedyś, niedługo i tak skończę.
--
nie chcę dalej, nie wiem, co dalej. potrzebuję i nie chcę i brak i nie troszczę się o to.

crushed your heart in the palm of my hands. all ill do is hurt you again.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz